10 Rzeczy, Których Nie Wiesz o Tropikalnych Wyspach

Wyobraź sobię że masz wolny weeknend i masz ochotę wyjechać za miasto zaczerpnąć troche świerzego powietrza. W moim przypadku ‘za miasto’ znaczy … Malezja (Singapur, gdzie mieszkam i studiuję, to miasto-państwo-wyspa). Malezję zawsze kojarzyłam chyba bardziej z malowniczych tapet na komputerze niż lekcji przyrody czy geografii. Może dlatego eksplorując pobliskie wysepki,kilka rzeczy zadziwiło mnie szczególnie…

Oto 10 rzeczy których prawdopodobnie nie wiedziałeś/aś o Malezyjskich tropikalnych wyspach:

(Kolejność nieprzypadkowa)

1. Słońce nie jest gwarantowane..!

Tak wiem – to nie do pomyślenia. Przecież na tapetach Windowsa czy fotkach z tropikalnych wakacji nigdy nie widzieliśmy palmy na tle pochmurnej plaży.  Prawda jest jednak taka, że chociaż możesz liczyć na gorące i wilgotne powietrze przez cały rok i o każdej porze dnia, pogoda jest dość nieprzewidywalna. Czyżby deszcz nie pasował do wizerunku raju na ziemi?

2.Wyspiarze noszą jeansy i długie rękawy mimo że jest 35°C

Potrafisz zgadnąc dlaczego..? Okazuje się, że równikowe słońce jest znacznie silniejsze niż to, które doświadczamy na naszym rownoleżniku, a najwygodniejszą formą ochrony jest zwyczajnie długi rękaw. Dla nas – zawsze tęskniących za latem i spragnionych słońca – Polaków  fakt że ludzie mogą ukrywać i zakrywać się przed słońcem jest dośc abstrakcyjny, prawda?

3. Przeważającą religią jest Islam.

I to dotyczy prawie wszystkich wysp Malezyjskich i Indonezyjskich z kilkoma wyjątkami, takimi jak Buddyjskie Bali. Co to oznacza dla Ciebie? Niewiele. Najlepszą rzeczą jest to, że możesz doświadczyć ‘zwykłego’ islamu  i przekonać się, że jest to religia jak każda inna. Zauważysz, że dziewczynki i kobiety noszą na głowach chusty, czyli tzw hijaby, ale nikt nie oczekuje, że turystki będą robić to samo. Ponadto muzułmanie nie piją alkoholu ale zwykle jest on dostępny w hotalach czy barach dla turystów.

4.  Egzotyczny nie znaczy dziki czy bezludny

Nawet w najodleglejszych zakatkach Poludniowo-Wschodniej Azji wszystko zaczyna byc nastawione na turystykę. A to znaczy że bez problemu znajdziesz tu hotele, wifi, czy beach bary  serwujące frytki. Na dodatek wiekszość ludzi  w owych miejscach będą mowić lub chociaż porozumiewać się po angielsku.  Mimo że to oczywiste ułatwienie dla nas podróżników- paradoksalnie przez tą wszechobecność turystów, coraz trudniej jest znaleźć autentyczną atmosfere tropikalnej Malezji.

5. Zakwaterowanie może być naprawde tanie

Na przykład 4-osobowy pokój w chatce nad plażą na wyspie Tioman kosztował nas ~ 20zl za noc. Nie tak źle, prawda? Możesz sprawdzić każdy duży portal typu booking.com, jak  chcesz zobaczyć zakres cen i standardow.

*tutaj muszę ostrzec że niższe i średnie standardy oznaczają zwykle, że możesz dzielić pokój z przyjaznymi karaluchami i / lub pluskwami …

6. Można tu dotrzec środkami transportu publicznego

Nie potrzebujesz prywatnego samolotu, nie musisz wydawać setek dolarow na speedboat aby dostać się na małe tropikalne wysepki. Tak jak w naszym kraju kursują pksy i pkp, w kraju wyspiarskim kursują publiczne łódki. Dla przykładu, bilet w dwie strony na wyspe Tioman kosztuje ~ 55zł

* Fajny fakt: najtańsze publiczne łódki, które znaleźliśmy (~2.5zł) okazały się kursować w miejscu uważanym za najbardziej ” luksusowe ” – Malediwy!

7. Naprawdę zobaczysz dzikie palmy i zwierzęta

Nie bardzo wiem, dlaczego mnie to aż tak zaskoczyło. Może dlatego, że w Polsce mamy tylko jedną palmę i to z plastiku ..? W każdym razie pośród ‘zwykłych’ drzew i krzakow napotkałam sporo egzotycznych roślin i zwierząt – małpy, warany, tropikalne ptaki- których na dodatek mało obchodzi zainteresowanie człowieka.

8. Lokalne jedzenie i lokalna kawa są okropne

Niestety,  egzotyczne w tym znaczeniu nabiera negatywnego charakteru… Oczywiście, jeśli nocujesz w 5cio gwiazdkowym hotelu, wszystkie posiłki będą dostosowane do zachodniej palety smakowej. Prawda jest jednak taka, że miejscowi (oraz doktoranci na stypandiach naukowych) nie jedzą w fantazyjnych hotelach i ich wybór jedzeniowy zazwyczaj ogranicza się do ryżu i kawałka mięsa, na śniadanie, obiad i kolację. Z drugiej strony, łatwiej znieść lokalne jedzenie gdy masz taki widok do kolacji:

9. Lokalsi rzucają śmieci bezpośrednio na ulicę / plażę / do wody

Śmieci są kolejną rzeczą, której nigdy nie zobaczysz na zdjęciach z wakacji. Wydaje się, że ten obszar przekształcił się zbyt szybko i ludzie zwyczajnie nie nauczyli się jeszcze, że wyrzucenie pustej skorupy kokosa i plastikowej butelki po Coli to nie to samo.

…i tu mnie macie -ja też nie zrobiłam zdjęć śmieci…

10. Na tropikalną wyspę najlepiej zabrac.. dobre towarzystwo!

Lokalne bary zamykają się dość wcześnie a klubów tu nie ma, więc nie zapomnij zabrać ze sobą dobrego towarzystwa;)

Follow:

Komentarzy: 2

  1. Kwiecień 28, 2017 / 1:33 pm

    Super!!!😍👌

    • tropicalscientist
      Kwiecień 28, 2017 / 1:48 pm

      dzieki:)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *