Na Hawajskich… szlakach

“Nie potrzebuje terapii, potrzebuje trekkingu na Hawajach”

Dlaczego nikt mi nie powiedział, że Hawaje są tak świetnym miejscem na trekking…? Kojarzyłam je  raczej z pocztówkowymi plażami, tańcem hula  i ogólnym chilloutem w girlandzie z hawajskich kwiatów, popijając koktajle tiki. Okazuje się jednak, że Hawaje mają niesamowicie przygodowy klimat ! Przejażdżki konne wzdłuż klifów, nurkowanie, surfing, przeloty helikopterem nad płynącą lawa… to tylko kilka atrakcji które muszę spróbować nastopnym razem;) Dla mnie najbardziej z satysfakcjonujących i ukochanych atrakcji jest tylko i (az) trekking.

I. MAKAPU‘U POINT LIGHTHOUSE TRAIL

::: Dość łatwy szlak z utwardzoną ścieżką i niezwyklymi widokiem na ocean, widok na latarnię morską i szansa na wypatrzenie wielorybów:::

:::: <3 Ciemnoniebieski ocean po horyzont … ::::

::: Jak się tu znalazłam? Ponownie, dzięki Couchsurfingowi! Lokalna CSurferka  napisala dzień wcześniej na facebooku, że wybiera się do Makapu’u i ma 3 wolne miejsca w samochodzie :::

::: Na koniec wędrówki możesz zejść z  klifu, obczaić czarną lawę, ‘blowholes’ i czy ocean jest na pewno prawdziwy :::

::: Highlight dnia – naturalny basen pośród potężnych skal i głośnych fal roztrzaskujących sie nieopodal :::

::: Wejscie do następnego punktu widokowego: ‘Lanai Lookout’ :::

::: Jeśli nie masz ochoty na trekkingi- wycieczka samochodem poza Honolulu to atrakcja sama w sobie ::


II. KRATER KOKO, OAHU

Lepiej znany jako “Schody Koko Head” (lub “killer dla nóg”), to darmowy test wytrzymałości i wytrwałości,  gdzie zamiast zwyklego szlaku wspinasz sie stromo w górę, po opuszczonych dziś torach kolejowych. Szlak Koko Head to fajny i bardzo popularny szlak na Oahu, na ktorym mozna spotkac sporo tubylców z Honolulu, którzy zajeżdżają tu po pracy na trening (tak ,to te gazele wbiegające do gory w zawrotnym tempie, pośród pełznących na czworaka turystów).

Tory kolejowe to pozostałość po II wojny światowej- szczyt Koko był doskonałym miejscem do obserwacji zatoki. Wojsko wybudowało na szczycie bunkier i linie kolejowa do transportu ładunków i materiałów wybuchowych.

::: Na szczyt grzbietu prowadzi w sumie 1050 stopni :::

  ::: Co 100 stopni jest znak ile już za tobą. Ostatni odcinek jest dość stromy i wymagający ale nie ma lepszego uczucia niż zdobycie Koko Head o własnych nogach! :::

::: Cudowne grzbiety Hawajskich klifów z bliska-warto było!;) :::

:: ‘Tylko’ ~ 8000km do następnego ladu- Filipin 🙂 :::

::: Stary wojskowy bunkier na szczycie :::


III. CROUCHING LION HIKE, OAHU

Dostałam sie tu publicznym transportem z Haleiwy, który zajął mi 1,5 godziny, więc kiedy zobaczyłem, że szlak jest zamknięty – oczywiście nie miałam zamiaru zawrócić…

::: Szlak jest dość wyraźny, ale czasami  znika w gęstej zieleni, pozostawiając cię szukająca kawałków materiału przywiązanych do drzew, które wskazują w która strone isc. :::

::: Na początku są punkty, które są tylko ścianami kamieni i korzeni – na szczęście ktoś zostawił linę ::

::: Ta wędrówka okazała się bardziej epicka niż sobie wyobrażałam … ::::  

::: Wspiąć się mozna na sama górę  … i dalej! Szlak ciagnie sie takze wzdłuż grzbietu :::

::: Widoczek z gory -‘cieszy oko’ 😉 :::

::: Na ostatnim odcinku zrobiło się całkiem niebezpiecznie ::::

::: Dzika wycieczka! Teraz rozumiem, dlaczego szlak jest zamknięty. Zniakajaca ścieżka, zadnych balustrad, przepaście, – tylko ty i natura stromego, skalistego klifu -bylo bosko! ::::

Biorąc pod uwagę, że tym razem wspinalam sie sama, nie było nikogo na szlaku i nadciągała burza – walczyłem z myślami, w którym momencie powininam zawrócić (wizja schodzenia tą stromą, kamienistą w deszczu nie byla zbyt wesola).

::: Mamo jestem cala! Udalo sie! Zaczęło kropić a potem padać jak już byłam prawie na dole:::

::: Tam wazlam! 😀 Szczyt Crouching Lion  z dolu ::: 


IV. SZLAK OKOLEHAO, KAUAI

Jak już wiesz – nie robiłam zbyt wielu wędrówek na Kauai, bo najbardziej niesamowity widok mialam tuż za moim couchsurfingowym domem. Poza tym wyspa jest duzo mniej turystyczna niż Oahu i istnieje tylko podstawowy transport publiczny, więc trudniej było się dostac samemu na szlak. Po kilku dniach spędzonych na cieszeniu się plażą i miasteczkach na północnym wybrzeżu spotkałam Couchsurferke ze Stanow – Dahn i  razem wyruszylysmy na pobliski szlak – Okolehao.

::: Silska sprawa -świeże blotko to charakterystyczna cecha wędrówek na Kauai – najbardziej deszczowej z Hawajskich wysp ::::

::: Life-hack dla turystów na Kauai – na trekking zaloz swoje buty do ..pływania! 🙂 Szlak jest mokry i tak błotnisty, że i tak kazde inne buty zostaną zrujnowane, a później możesz je po prostu umyć w strumieniu :::

Więcej zdjęć z rajskiego Kauai w następnym poscie!

Follow:
udostępnij

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *