Czarujące Chiang Mai | Północna Tajlandia

Chiang Mai był na mojej liście już od dłuższego czasu, głównie ze względu na festiwal lampionów ( >>> o którym już w następnym poście >>>). Jak zawsze, będąc już na miejscu znalazłem znacznie więcej niż się spodziewałem – to małe miasteczko w północnej Tajlandii jest po prostu prze-piękne:

I. NIEBYWALE KOLORY, ŚWIĄTYNIE I MAŁo-MIasteczkowy vibe

Spacerując bez celu po centralnej cześci (‚starym mieście’) napotkasz mniejsze i większe świątynie, ozdobione charakterystycznymi latarniami:

::: Na zewnątrz i wewnątrz świątyni :::

::: Stare miasto otoczone jest murami i fosą :::

:: Reklama niesławnych atrakcji turystyczne – królestwo tygrysów (gdzie tygrysy są ponoć odurzane narkotykami żeby bardziej przypominały domowe koty) i znane z National Geographic ‚wioska dlugich  szyi’ (przezywana tutaj  „ludzkim zoo”) :::

::: Uwielbiam(!) orzeźwiające kokosy, zwłaszcza po dłuższym spacerze w tropikalnym upale ::::

::: Niespodzianka! Oto co znalazłam chodząc po centrum szukając kawy ::: 

:::  Bliższe spojrzenie na największą świątynię w Chiang Mai :::

::: Niezapomniany moment – siedząc przed tym niesamowitym budynkiem, ciesząc się widokiem i pysznym kokosem ::::

::: Bardzo fajna inicjatywa w pobliżu świątyni – jeśli kiedykolwiek chciałeś spotkać i porozmawiać z buddyjskim mnichem, to idealna okazja! :::

II. Wszechobecne Memy

Specyficzne rzeźby i ornamenty w Chiang Mai to gotowe memy:)

:::  Smutny smok(?) i… słonio-wężo-jednorożec? Czemu nie ::::

::: Mój Supervisor i ja, kiedy proszę o więcej dni wolnych :::

III. Wycieczka do sanktuarium słoni 

::: Sanktuarium Słoni jest nieco dalej od miasta, ale podróż w czerwonym vanie (na zdjęciu powyżej) jest całkiem fajna ::

::: Tył vana jest otwarty, więc możesz cieszyć się widoczkami Chiang Mai, a potem dżungli! :::

Słonie w tym sanktuarium uratowane zostały przed przemysłem rozrywkowym i drzewnym (kiedy używanie słoni w branży pozyskiwania drewna stało się nielegalne, słoniowi trenerzy (mahouts) musieli znaleźć inne sposoby karmienia swoich podopiecznych. Większość z nich zwróciła się do branży turystycznej, która wiąże się z okrutnymi praktykami podczas tresury).

Co właściwie znaczy’ sanktuarium słoni’? Najważniejszym kryterium jest szacunek, z jakim traktowane są zwierzęta. W prawdziwym sanktuarium, słonie nie są zmuszane do niczego, wędrują po tym otwartym terenie całkiem swobodnie (co jest niesamowitym widokiem!). Słonie są pod opieką i otrzymują odpowiednie leczenie. Oczywiście, nie ma popychania, uderzania ani pętania słoni.

::: Przełamując lody bananami :::

IV. Najlepsza atrakcja: pyszne tanie jedzenko i masaże

Jestem dosyć znana w kręgu moich azjatyckich znajomych z nieprzepadania za azjatycką kuchnią. Jednak są pewne wyjątki, a tajskie jedzenie jest zdecydowanie jednym z nich!

Nie ma czegoś takiego jak za dużo mango sticky rice- czyli pysznego tradycyjego tajskiego deseru z kleistego ryżu, świeżego mango i mleka kokosowego.

::: Lody o smaku jednorożca (tylko w Tajlandii !:P) i naleśnik z mango -czy może być lepsze śniadanie? :;:

Lokalna sałatka z krewetkami, papają i kwiatkami jest fajna ale…

…  moim ulubieńcem i numer jeden w Tajlandii zawsze są i będą.. szybkie tosty z serem z tutejszej żabki <3 Kupić je można za około 3zł (podgrzanie na miejscu gratis) .

::: Menu masażowe ze standardowymi cenami (w tajskich bahtach) dla Chiang Mai i perfekcyjnym obrazem tego, jak się poczujesz po takiej sesji (100 tajskich bahtów = ~12zł) ::: 

W następnym odcinku >>> prawdziwy powód dla którego przyjechałam do Chiang Mai – magiczny festiwal lampionów

Follow:
udostępnij

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *