Festiwal Lampionów (Yee Peng Festival) | Północna Tajlandia

Festiwal Yee Peng w Chiang Mai obchodzony jest w pełni księżyca dwunastego miesiąca księżycowego w roku, co zwykle oznacza (plus-minus tydzień) połowę listopada.

Te niesamowite zdjęcia tysięcy lampionów wznoszących się ku nocnemu niebu to juz ikoniczny obrazek Chiang Mai – choc na miejscu dowiedziałam się ze to tylko cześć większego festiwalu – Loy Krathong! Loy Krathong to czas, w którym według wierzeń mieszkańców, rzeki są wypełnione w pełni, a księżyc jest najjaśniejszy. Czyli – idealny czas na intencje i życzenia na nowy rok manifestowane własnie poprzez wypuszczenie w niebo lampionu czy tzw Krathongu na rzekę (czyt.ponizej).

* “Loy” oznacza “unosić się”, a “krathong” to specjalna tajlandzka pływająca ozdoba. Tradycyjny krathong jest wykonany z przekroju pnia drzewa bananowego, który jest następnie zdobiony złożonymi liśćmi bananowca i kwiatami w  wymyślnych wzorach..

::: Wypuszczenie własnego lampionu i obserwowanie jak wznosi się do gory i dołącza do masy pomarańczowych punkcików było super przeżyciem! :::

::: Wypuszczjąc lampion powinno się pomyśleć życzenie/intencję na nowy rok :::

My akurat nie zdecydowałyśmy się na udział w tzw ‘masowym wypuszczeniu’ lampionów- głownie ze względu na to ze ma w nazwie ‘masowy’ i odbywa się poza miastem. Poza tym nie jest to tradycyjny sposobem obchodzenia tego święta ale raczej widowiskowa atrakcją zaprojektowana pod turystów. Zamiast tego zostałyśmy w miasteczku razem z lokalsami, którzy swoje latarnie wypuszczali przez całą noc nad rzeką/fosą otaczającą Stare Miasto. Pobliskie drzewa trochę to utrudniały, dlatego ja swoją wypuściłam z mostku:

Więcej Lampionów [ Galeria ] :

Ten pokaz slajdów wymaga włączonego JavaScript.


 Nocna Przechadzka po Chiang Mai

Cale miasteczko udekorowane jest rożnego rodzaju kolorowymi latarniami, lampkami i świecami, co daje niesamowicie magiczny klimat :

:::  Te male punkciki za świątynią to nie gwiazdy a lampiony wypuszczane w niebo non-stop przez kilka godzin  ::::

Jeden z placy Chiang Mai

Mniej więcej w centrum otoczonego murem miasta, w dzielnicy, w której dawni władcy Chiang Mai budowali swoje pałace, stoi pomnik “Trzech Króli” – króla Lanny:* Mengrai, założyciela Chiang Mai (pośrodku); jego dobrego przyjaciela, król Ramkamhaeng z Sukothai; i króla Ngam Muang z Payao. Zgodnie z legendą, trójka pracowała razem, aby wytyczyć miasto Chiang Mai. Pomnik jest traktowany jako i miejsce składania ofiar przez lokalnych mieszkańców.

* Chiang Mai było centrum królestwa Lanna, dopóki obszar ten nie został skolonizowany przez Birmę w 1558 roku, a następnie stopniowo włączany do Tajlandii od 1774 roku.

::: Turystyczna strona Chiang Mai – angielskie napisy, pizzy i nawet  kawiarnia z ‘Przyjaciół’ – Central Perk…  :::

Festiwal Latarni to cala seria wydarzeń i atrakcji, która rozgrywa się przez 3 dni jego trwania – m.in. konkurs piękności (?), tradycyjne pokazy tańca tajskiego, oficjalna “Yee Peng Parade” wokół bramy Tha Phae, muzyka na żywo i sesje rękodzielnicze.

Konkurs Piękności [ Galeria ]

Ten pokaz slajdów wymaga włączonego JavaScript.


Rzeka Ping otaczająca stare miasto

::: Moj własny Krathong:) ! Czyli koszyczek z liści bananowych, kwiatów, kadzidełek i świeczek, który powinno sie wypuścić (/odpuścić -po ang. ‘let go’) na rzekę niczym wszystkie dolegliwości i nieszczęścia w poprzednim roku… Czego nie widać na zdjęciu to karaluchy i ogromne szczury buszujące dookoła owej rzeczki co trochę utrudniało zadanie. W rezultacie ja swoje zeszłoroczne nieszczęścia bardziej cisnęłam niż wypuściłam ale mam nadzieje ze się liczy;) ::::

::: Malownicze Krathongi płynące rzeczką wśród kolorowych latarni – bajka! ::: 


Zrobiłyśmy sobie nasze własne Kratongi!

Krathong można kupić bez problemu na jednym z wielu straganów ale my miałyśmy farta bo właścicielka naszego hostelu (-rodowita Chiang Maika) pokazała nam jak takie cudo można wyprodukować samemu:

::: My i nasze rękodzieło 😛 :::

 Robienie Kratonga[ Galeria ]

Ten pokaz slajdów wymaga włączonego JavaScript.

::: Szalone Krathongi dla mniej tradycyjnych;) :::

Follow:
udostępnij

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *