Tajlandzki moto-Trip

Jedną z fajnych (i łatwych do wykonania w Azji) rzeczy do zrobienia, gdy jestem w nowym miejscu to zwiedzanie okolicy na motorze.  Moja Singapurska licencja pozwala mi jedynie na mniejsze motory (200cc), więc jak trafiła się okazja wypróbowania większej, cięższej maszyny (500cc), z niesłychaną przyjemnością wypożyczyłam ją początkowo tylko na jeden dzień, żeby sprawdzić, czy dam radę.

Jeśli będziecie w Chiang Mai to polecam ten o to motosalon: bardzo miło, tanio, bez problemów i przekrętów na kaucji:

::: Ciekawostka – w Tajlandii nikt nie sprawdza prawa jazdy, gdy wypożycza się motor. Więc jeśli umiesz jeździć i czujesz się pewnie na takich maszynach nic nie stoi na przeszkodzie żeby wypróbować swój wymarzony model i mieć nadzieję, że nie spotkasz policji drogowej… .::: 
:::… a jeśli spotkasz – grzywna nie jest aż tak wysoka (~60zł) i jak to ładnie określił pan policjant- starcza na 48hr, dlatego zachowaj kwitek;) ::::
 
::: Nasz majestatyczny motor (po lewej) w porównaniu do kulawego skutera o podobnej mocy silnika do mojego singapurskiego motocykla 🙁 (po prawej) ::::

Dzień 1: DOI INTHANON

Pierwszego dnia zdecydowałyśmy się na krótką przejażdżkę (ok 2,5 godziny) poza Chiang Mai do pobliskiej atrakcji – Doi Inthanon.

Udało się! 🙂 Szczerze mówiąc jadąc do Doi Inthanon myślałam, że to tylko ładna świątynia a okazało się że jest to też … najwyższy szczyt w Tajlandii  (2 565 m!).  Na szczęście poinformowała nas o tym specjalna tablica.


DZIEŃ 2 i 3: PAITOPIA

Jak się okazało ciężki motor to super frajda więc postanowiłyśmy przedłużyć nasz wynajem o kolejny dzień i pojechać nieco dalej, do małego miasteczka w górach o nazwie Pai.

:::: Jeżdżąc przez kilka godzin w Tajlandzkim słońcu jest się wystawionym na silne promieniowanie, więc lepiej zakryj jak największą powierzchnie ciała :::

                                       ::: Mapka naszych motopodróży ::: 

 

Droga na początku wiedzie przez prostą autostradę, ale wjeżdżając w górzysty region robi się wijąca i stroma (zdjęć z trudnej części tradycyjnie brak – tak wiem, jestem świetnym blogerem:P). Piękna dolinka zaraz po zakończeniu zawiłego odcinka wynagradza wysiłki:  
                                               ::: Malownicze widoki z historycznego mostu Pai  :::
Dotarcie do Pali zajęło nam dobrych kilka godzin. Po drodze zrobiłyśmy kilka przystanków na lanczo-kawę, truskawki (niedaleko są truskawkowe farmy) i paliwo. Rzeczy do zobaczenia (i zjedzenia) jest znacznie więcej ale chciałyśmy dotrzeć do celu jak najszybciej (miałyśmy tu tylko jedno popołudnie bo nazajutrz o świcie już musiałyśmy wracać na samolot do Chiang Mai).

::: W pełni zautomatyzowany dyspensor paliwa na odludziu w dżungli Tajlandii :::

::: Nasz uroczy hostelik w Pai, gdzie za noc w chatce przy basenie zapłaciłyśmy ~20zł:) :::
Nigdy nie zapomnę momentu, w którym po kilku godzinach trudnej jazdy przez góry i dżungle trafiłyśmy do tej spokojnej, zielonej oazy z chłodnym piwkiem Chang na wygodnej sofie…
                                         ::: Czy ja śnię..? Paitopia zdecydowanie zasługuje na swoją nazwę:::
Po odświeżeniu wskoczyłyśmy z powrotem na motor odkrywać piękne okolice Pai o zachodzącym słońcu:

BIG BUDDHA:

KANION PAI :

NOCNA PARADA i TAŃCE Z LOKALSAMI:

::: Zasłużona pierwsza kawa -w drodze powrotnej, już po pokonaniu trudnego odcinka kiedy okazało się że najprawdopodobniej zdążymy na lotnisko na czas::: 

W cieniutkiej kurteczce pożyczonej od Agaty przez kilka trudnych i mglistych porannych godzin dosłownie zamarzałam na kość… Jakoś nie przyszło mi do głowy że w górach o poranku może być zimno, nawet jeśli to tropikalna Tajlandia haha ( taka właśnie ze mnie ekspertka od tropików). Nie wiem czy widać na zdjęciu ale dłonie miałam czerwone i opuchnięte od zimna.

::: Będę za Tobą tęsknić (chlip!) :::

Kiedy wróciłam do Singapuru,  na lotnisku Changi czekał na mnie mój własny motorek. Dopiero po tej przygodzie zdałam sobie sprawę jak bardzo niestabilna i słaba jest moja mała honda:P (#czasemlepiejniewiedzieć).

Follow:
udostępnij

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *