O mnie

Witaj!

Mam na imię Marlena i jestem naukowcem. Ponieważ nie mogę usiedzieć w jednym miejscu zbyt długo, a język angielski jest językiem nauki na całym świecie, mogę pracować w dowolnym miejscu, które mnie zatrudni. Korzystając z tego niebywałego przywileju, po licencjacie w Polsce, zrobiłam magisterkę w Barcelonie, a w miedzyczasie pracowałam w Maladze, Londynie i Santa Cruz de Tenerefie.

Dlatego kiedy po raz pierwszy dostałem ofertę stażu w małym kraju w tropikalnej południowej Azji, nie zastanawiałam się ani chwili (na szczęście mój chłopak Michał nie miał nic przeciwko a nawet do mnie szybko dołączył).Singapur okazał się jedną z najbardziej niesamowitych rzeczy, które mi się przydarzyły. Ta państwo-wyspa jest bezpieczna, innowacyjna i futurystyczna a na dodatek ma najlepsze lotnisko na świecie. Oznacza to, że można łatwo (i tanio) podróżować do wszystkich krajów w sąsiedztwie – Tajlandia, Indonezja, Malezja, Wietnam i wiele innych.
Praca naukowca jest to bardzo wymagająca ale mimo to (a może właśnie dlatego?) znajdujemy czas na eksploracje tych niebywale egzotycznych dla nas terenów.
Zasubskrybuj blog /zafollowuj instagram / zalajkuj facebook , jeśli ciekawy jak wygląda południowo-wschodnia Azja, życie naukowców na drugim krańcu świata albo po prostu tak jak ja potrzebujesz czasem popatrzeć na palmy;)